Że w razie zwłoki z tymi i z chytrością

Innych, liczniejszych, potykać się przyjdzie.

ORESTES

Już długie mowy, Piladzie, do rzeczy

Nic by nie miały, lecz w dom ten co prędzej

Wstąpmy, ojczystych uczciwszy wprzód bogów,

Którzy mieszkają na straży tych progów.

Orestes i Pilades wchodzą do pałacu; za nimi Piastun.

ELEKTRA

O Apollinie! Błogosław tej parze,