Ufam, inaczej już dziś bym nie żyła.

PRZODOWNICA CHÓRU

Nie mów nic więcej, bo widzę, jak z domu

Siostrzyca twoja, Chrysotemis, zdąża

Dary ofiarne dźwigając w swym ręku,

Jakie się zmarłym pod ziemią należą.

Z pałacu wychodzi Chrysotemis.

CHRYSOTEMIS

Czemuż, o siostro, przed domu bramami

Znowu twą dawną zawodzisz piosenkę?