CHRYSOTEMIS
Czegóż pożądasz? Gdzież rozum u ciebie?
ELEKTRA
Tego, by od was gdzieś uciec najdalej.
CHRYSOTEMIS
I o to życie już nie dbasz zupełnie?
ELEKTRA
Pięknym me życie, że podziw aż budzi.
CHRYSOTEMIS
Byłoby pięknym, gdybyć rozum służył.
Czegóż pożądasz? Gdzież rozum u ciebie?
Tego, by od was gdzieś uciec najdalej.
I o to życie już nie dbasz zupełnie?
Pięknym me życie, że podziw aż budzi.
Byłoby pięknym, gdybyć rozum służył.