Losu, przyszłości przewidzieć nie zdolny?

Jeszcze najlepiej żyć tak — od dnia do dnia.

A tych miłostek z matką się nie strachaj,

Bo wielu ludzi już we śnie z matkami

Się miłowało; swobodnie ten żyje,

Kto snu mamidła lekko sobie waży.

EDYP

Pięknem byłoby to wszystko, coś rzekła,

Gdyby nie matka — przy życiu; że żyje,

Choć pięknie mówisz; ja muszę się trwożyć.