Posłałem, aby Kreon się wywiedział,

Co czyniąc, mówiąc, zbawiłbym to miasto.

A odmierzając dzień jego odejścia,

Już spokój tracę, bo nad miarę czasu

Zwykłą nie widać go w domu z powrotem.

Lecz skoro wróci — to byłbym przewrotnym,

Gdybym za głosem nie postąpił boga.

KAPŁAN

Mówisz nam z duszy, a właśnie zwiastują

Okrzyki ludzi Kreona przybycie...