Teraz o dalszej historii tej sprawy. W roku 1902, czyli prawie w cztery lata po tej sprawie, rozpocząłem działalność publicystyczną; rozpocząłem ją w postępowym obozie, nie licząc się nigdy z żadnymi względami, prócz własnego przekonania. Niezwłocznie po pierwszych moich artykułach nieznani mi obrońcy etyki zwrócili się do redakcji pism, w których pracowałem („Ateneum”5 Cezarego Jellenty6, „Głos”7 Dawida8, „Przegląd Filozoficzny”9 Werehy), wreszcie do księgarni Arcta10, który był naówczas jedynym moim nakładcą. Wszędzie radzono zerwanie stosunków z tak dwuznaczną jak ja osobistością. Nie liczono się z tym, że jestem człowiekiem niecofającym się przed odpowiedzialnością i co do przeszłości swojej, i jej błędów. W błąd nigdy nikogo nie wprowadzałem. Wydawcy broszury insynuują mi, że zmieniłem imię. Przyjaciele i koledzy, znający mnie od dzieciństwa, wiedzą, że domowym imieniem moim było zawsze Stanisław; imienia Leopold zresztą raz użyłem w literaturze, mianowicie w „Przeglądzie Filozoficznym”, w artykule drukowanym za życia Stanisława Brzozowskiego11, poety, a to w celu uniknięcia powikłań. Było to w roku 1901.

W ciągu polemiki Sienkiewiczowskiej12 wyciągnięto znów całą tę historię, jako jedyny przeciwko mnie argument. Dzisiejsze jej wznowienie nastąpiło po szeregu artykułów w „Przeglądzie społecznym”13, Stronnictwu Narodowo-Demokratycznemu14 poświęconych, po zeszłorocznych glossach15, w „Krytyce”16, po całym szeregu odczytów we Lwowie, Krakowie, Zakopanem i na prowincji, w których również Stronnictwem Narodowo-Demokratycznym się zajmowałem; po artykułach Trąd wszechpolski w „Promieniu”17, po szeregu artykułów w „Głosie Robotniczym”18 i „Naprzodzie”19. Ocenę tych faktów i ich związku pozostawiam ludziom uczciwym.

Teraz zwracam się specjalniej do socjalistycznych organizacji i do uczciwych pierwiastków literatury polskiej. Sąd nad sobą wydałem ja sam, uznałem raz na zawsze, że niezdolny jestem do jakiejkolwiek bądź pracy konspiracyjnej, postanowiłem nigdy nie ubiegać się o żadne odpowiedzialne osobiste stanowisko. Zachowałem sobie jedno tylko prawo pracy w miarę sił, postanowiłem oddać wszystkie zasoby zdolności i wiedzy, jakimi rozporządzać mogę, na rzecz drogiej mi sprawy socjalizmu, sprawy swobodnego i harmonijnego rozwoju naszego społeczeństwa i jego myśli. W służbie tej wybierałem stanowiska najniedogodniejsze i najniepopularniejsze. Pragnę nadal oddawać sprawom, które drogie mi są, wszystkie usługi, do jakich będę zdolny. Rzeczą organizacji socjalistycznych, rzeczą tych żywiołów literackich, które poczuwają się do jakiejkolwiek solidarności ze mną, jest wydać sąd w sprawie, którą niniejszym niezależnej opinii polskiej przedkładam.

Lwów, 15 listopada 1906.

Przypisy:

1. Oświata ludowaTowarzystwo Oświaty Ludowej, towarzystwo społecznikowskie, utworzone w 1872 roku. [przypis edytorski]

2. Narodowa Demokracja a. endecja — polski ruch polityczny o ideologii nacjonalistycznej, powstały pod koniec XIX wieku. [przypis edytorski]

3. w której zajmowałem honorowy urząd — Brzozowski był w latach 1897/8 prezesem tej organizacji. [przypis edytorski]

4. Bratnia Pomoc a. Bratniak — studenckie organizacje samopomocowe, tworzone od połowy XIX wieku przy polskich uczelniach. [przypis edytorski]

5. „Ateneum” — warszawskie czasopismo naukowo-literackie, ukazujące się w latach 1876–1901. [przypis edytorski]