Gdy nas witała tysiącem promieni

Zorza młodości zwycięska, radosna;

Z wami przebyłem szczęście,

Śpiew słowika,

Marzenie, miłość swobody bezkrwawej;

Dziś nie odejdę,

Kiedy wasza droga iść rozkazuje

Przez skały i ciernie,

Kiedy posucha wasze pali czoła,

Ptactwo drapieżne nad głowami krzyczy;