Szklane gwiazdy śmieją się w górze,

Nic nie zmieni się w życia naturze.

Wciąż jednaki człowieka jest los.

Życie krąży nad nami jak gwiazda

Niedosiężna, obca, daleka.

Los przemija, zamarza jak rzeka,

Gwiazdy patrzą zimne i kamienne —

Wciąż jest obce, wciąż jest bezimienne

Gwiazd i losu nad nami krążenie —

Piękne panie, przeminiecie jak cienie.