Bezimienne jak gwiazd zmarzłych krążenie,
Bezimienne i wiecznie dalekie.
Życie nasze przepływa nad nami —
Śmierć otula zamek skrzydłami.
Gwiazdy krążą w oddali i szydzą,
Własnych losów tancerze nie widzą —
Z serc ich własnych płynie muzyka,
Życie chwilom się pustym wymyka —
Kwiat się sypie,
Opada wspomnienie.