że łąki kwieciste przez śmierć zaorane.

Że tylko śmierć patrzy pustką oczodołów:

Rosły dęby, rosły,

w niebiosa sięgały,

dumnymi czołami

gromom urągały.

Przyszła śmierć mocarka,

w pług zaprzęgła woły,

woły czarne, ślepe,

w ciężki pług przeznaczeń: