Tutaj, mój dobry Joëlu. Schowałam ją na wszelki wypadek. Żałuję tylko, żeś nie został moim zięciem.

Kranz bierze koronę i wkłada ją na swoją czapkę pilota. Wchodzi Der Zipfel.

KRANZ

Płaziewicz, wydacie dziś manifest z moim programem. Der Zipfel, potrzebuję dziś wszystkich bojarów. Żeby mi byli żywi i zdrowi. To jest zalążek mojej armii.

DER ZIPFEL

Rozkaz, Wasza Królewska Mość.

Wybiega za mur i zaraz wraca.

KRANZ

Teraz ja wam pokażę, czym są Żydzi na właściwych miejscach. Geniusz bez miejsca jest zerem. No — Amalio, idziemy.

Wychodzą z Księżną i v. Plasewitzem za mur mijając się z wracającym Der Zipflem. Chasydzi wychodzą także, mówiąc chórem