JANULKA

klęcząc

Tak się boję, tak się boję!

POTWÓR

bez prawej ręki; głosem skrzeczącym

Proszę nas postawić bliżej pieca. Zimno nam.

MISTRZ

do wszystkich

Ruszcie się, leniwcy! Pomóżcie potworom. Prędzej!

Fizdejko, de la Tréfouille, Księżna i Glissander pomagają Potworom przesunąć się bliżej ku piecowi. Der Zipfel podchodzi do okna na lewo i wprawia je na powrót w ramę. Z pieca, nie domkniętego przez nikogo, bucha czerwony żar tak silny, że przyćmiewa elektryczną lampę. Świecą wszystkie szpary. Podczas przechodzenia Potworów za łóżkiem Elza zaczyna jęczeć cicho: „Aa, aaa”, potem coraz głośniej, aż wreszcie zamiera w dzikim krzyku.