MATKA

Ja też — wytrzymam też do końca. Ale jeśli umrę nie w porę, zanim dokonasz twego wielkiego dzieła?

LEON

Mamo, zjedzmy raz spokojnie tę kolację.

Nalewa szklankę wódki i wypija

MATKA

Leon!

LEON

Ja też zaczynam pić. Okropny dramat można z tego zrobić taki przy dobrej woli. Zosiu, pij także — wieczorek zaręczynowy musi być wesoły.

Panie piją z kieliszków. Leon wali drugą szklankę