Cicho, dziecinko. Ja za to uwierzyłem w moją przyszłość. Wracam do Sztuki i będę szczęśliwym. Będziemy szczęśliwi oboje. Zacznę malować spokojnie, bez żadnego wyuzdania formy i skończę moje życie jak dobry katolik.
JULIUSZ II
wybucha śmiechem
Cha, cha, cha!
ELLA
Skończysz życie? Ja je dopiero z tobą zaczynam.
BEZDEKA
Jestem stary — musisz to raz zrozumieć.
ELLA
Masz lat czterdzieści sześć — wiem. Czemu jednak twarz twoja mówi co innego? Czyż dusza może być tak inną od twarzy?