Już umarłaś — nie masz się czego bać.

ELLA

Głupstwa. Żyję i stworzę zupełnie normalne życie dla Pawła. Upadnie powoli, tworząc rzeczy wspaniałe. Ja wcale nie jestem tak niewinna i głupia, jak to myślicie. Ja mam też w sobie jakiś jad... (×)

Z prawej strony wchodzi Hyrkan IV w purpurowym płaszczu aż do ziemi. Na głowie ma hełm z czerwonym pióropuszem. W ręku ogromny miecz

HYRKAN IV

Dobry wieczór. Jak się masz, Bezdeka. Nie spodziewałeś się mnie dzisiaj. Słyszałem, że się żenisz. — Nic z tego.

Klęka szybko przed papieżem i całuje go w pantofel; wstając

Cieszę się zdrowiem Jego Świątobliwości. Niebo służy mu wybornie.

Zbliża się do Posągu

Jak się masz, Alice — Alice d’Or — nieprawdaż? Pamiętasz nasze orgie w tym cudownym tinglu27 — jakże się on nazywał?