SAJETAN

Dobrze — ale mi ciężko. Każda trawka przecie...

PUCZYMORDA

Szlus, bo rżnę w pysk, jak mi Bóg miły. do tamtych Jestem kontrolerem dekoracyjnych widowisk propagandowych. Próba generalna ma się rozpocząć zaraz — tancerki przyjdą o trzeciej.

I CZELADNIK

Więc to tak? A, niedoczekanie nasze. Ale jak tak, to tak — trudno. Palcem w niebie dziury nie zatkasz. Pypciem purwy nie dobajcujesz do glątwy ostatecznej.

II CZELADNIK

O, jak mnie męczy on tym surrealistycznym klęciem bez dynamicznego napięcia.

I CZELADNIK

O, to, to — tak straszne jest, że pojęcia bladego przeświecającego nie macie. Jakaś groza, nuda, katzenjammer105 i ohydne przeczucia. Tak wszystko się jakoś popsuło. nuci „Jamszczyk nie goni łoszadiej, nam niekuda bolsze spieszyt’106”.