SCURVY
Jak można tak mówić: „chłopaki cudne” — brrr... otrząsa się ze wstrętu i martwieje Taż to, panie, szczyt niesmaczności i moweżanru28! Otrząsam się ze wstrętu i martwieję.
Wykonywa to.
II CZELADNIK
obcierając się
To ja za te buciki księżnej pani nie chcę już floty, tylko takich całusów dziesięć ognistych, jak tego Csikosa i pani de Korponay z tej powieści Jokaja29, co to czytałem w dzieciństwie.
KSIĘŻNA
kierując ku niemu mały srebrny browning
Wiem: „Biała dama” — dostaniesz dziesięć kul, jak ten Csikos.