z czułością

Ty mój mały prokuratorze: zacałuję cię dziś na śmierć.

KSIĘŻNA

na tle sapania szewców

Ohydny musisz być w erotyzmie, sądząc po tym dowcipku. Przynajmniej milcz — lubię, gdy to się odbywa jako milcząca, ponura ceremonia upodlenia samca w absolutnej ciszy — wtedy wsłuchuję się w wieczność.

SAJETAN

sapiąc

Tu — dawaj dratwę — bij — tu ją tak...

I CZELADNIK

sapiąc