I nie trzeba czuć. Ja też wszystko rozumiem, a nie czuję nic.

SCENA CZTERNASTA

Z lewej strony wchodzi Urszula.

KUCHARKA

Kolacja na stole, proszę państwa.

Kozdroń i Marceli wstają. Maszejko przez cały czas spokojnie pali papierosa, stojąc na lewo.

ANETA

Tak jest. Kolacja na stole. Nie ma już widm między nami. Są tylko trupy i ludzie żyjący. Zaczynamy nowe życie.

Idzie na lewo, trzymając pod rękę Kuzyna. Za nimi idzie jak automat Kozdroń. Za nim Maszejko. Za nimi Marceli Stęporek, łamiąc upaprane w cieście ręce. Przez chwilę scena pusta. Dwa trupy dziewczynek i dwie świece.

19 1 1921