Dziękujemy ci, tatusiu. Widzisz, Amelka? Ja ci to już mówiłam. Zupełnie sprawdza się jak we śnie.
AMELKA
Ach! Co za szczęście, ojczulku! (całują w rękę Nibka i biegną za Anetą) Teraz będziemy cię kochać, Aneto, tak jak mamę, a może więcej.
ANETA
przechodząc koło Kuzyna
A potem przeczytasz mi twój wierszyk, kuzynie.
KUZYN
nie wstając
Dobrze. Tylko nie wiem, czy wybrnę. Jeszcze parę zdań mi zostało.
Aneta z dziewczynkami exit.