KOZDROŃ
uroczyście
Daję panu najświętsze słowo honoru, że nie. Ale teraz wolałbym zmienić posadę.
NIBEK
padając przed nim na kolana
Błagam pana. Ja potem wszystko dla pana zrobię. Ja będę miał stosunki. Moje córki wyjdą za hrabiów, za książąt. Ja zrobię z pana cudownego człowieka, tylko mnie pan nie opuszczaj.
Na prawo ukazuje się Widmo i wolno idzie po ścieżce. Lekka chmurka zakrywa słońce. Trochę się ściemnia.
KOZDROŃ
Dobrze. Ja to zrobię przez wzgląd na pana. Ja pana czasem kocham jak ojca.
Całuje Nibka w głowę.