twardo

Nie. Daję ci słowo. Tylko jedną rzecz mi powiedz. Tylko mów prawdę.

WIDMO

uroczyście

Widma nie kłamią nigdy.

KOZDROŃ

Nie mów tak, bo jakaś cienka szybka tylko oddziela mnie od najpotworniejszego strachu. Jak to coś pryśnie, będę wariatem. Na Boga! Nie przerażaj mnie. (bierze ją za prawą rękę) Och, jakaż twoja ręka jest lekka! Ona nic nie waży. Och! Znowu zaczynam się bać.

WIDMO

lewą ręką bierze filiżankę z kawą; popijając

Patrz. Uspokój się. Piję przecież kawę.