Dziewczynki siadają. Amelka na kanapie, Zosia na fotelu na lewo.
AMELKA
Jaka ona głupia. Hi, hi! Ona myśli, że ona nam coś dziwnego opowie. Widzę przed sobą czerwone oczy — tam, za piecem. Jakiś potwór przesuwa się tuż koło mnie. Siada ci na kolanach, Zosia. Nie boję się nic.
ZOSIA
Ani ja także. Wiesz co? Zabawmy się w seans.
Niepostrzeżony staje we drzwiach na prawo Kuzyn, Jęzory Pasiukowski, i przypatruje się tej scenie.
SCENA CZWARTA
Ciż sami plus Jęzory.
AMELKA
Dobrze (wstaje i bierze stolik, ustawia go między kanapą, stołem i fotelem, na którym siedzi Zosia) Tylko bądź cierpliwa. Ściemnia się coraz więcej.