Fijołek

Przyjemny fijołeczku, piękne Flory dziecię!

Powiedz, czemuś tak skromne obrał sobie życie?

Milczysz, i przed mym wzrokiem ukrywasz się w trawie,

Więc ja twą tajemnicę przed światem wyjawię.

Kiedy nadobne kwiatki wyszły z Bóstwa ręki,

Cudne każdy odebrał, lecz nierówne wdzięki:

Tego barwa zdobiła, tego wzrost wspaniały,

Tego przyjemne wonie zmysły zachwycały.

Inny się z ujmującej podobał prostoty;