Wilk doprawdy pięknego porwał mu baranka.

Pasterz w krzyk i pomocy zewsząd z płaczem wzywa,

Nikt nie przybywa.

I prosi i błaga,

Nic nie pomaga.

Wilk uniósł zdobycz, pasterz poniósł stratę.

Taką się to za kłamstwo odbiera zapłatę!