Pana kotek, a pan kotka,

Kot niby pana nie widzi.

Pono on się tego wstydzi,

Że mu lizał łapki,

Gdy zjadał ochłapki;

A dziś z miną hardą

Nagradza je wzgardą.

Ale to jeszcze mniejsza, jeszcze niedziwota,

Tak brzydkiej niewdzięczności doświadczać od kota,

Lecz człowiek, wyższy nad zwierzę,