Łza matki

Cicho, cicho, Feluniu, mamę głowa boli,

Położy się, a Felcio niechaj nie swawoli

Lubię kiedyś wesoły, lecz teraz kochanie,

Niechaj na chwilkę wszelka zabawa ustanie.

Ja wiem, ty mamę kochasz, mama chce spoczynku,

Uspokójże się trochę, uspokój mój synku.»

Dość było dla dobrego, jak Felcio chłopczyka,

Poszedł do kącika,

Wziął książeczkę, usiadł cicho;