Owieczka wypieszczona

Była to owieczka biała,

Niebieską wstążeczką koło szyjki miała,

A na tej wstążeczce był srebrny dzwoneczek:

Bo też to był klejnot ze wszystkich owieczek.

Ależ tę baziulkę w pieszczotach chowali,

Prawie nóżką ziemi dotknąć jej nie dali,

Kochali jak dziecię, na rękach nosili,

Trawką, kwiateczkami z rączki ją karmili,

A owa owieczka tak bardzo zhardziała,