Powrót do chleba

«Jam smaczny placuszek z mąki jak śnieg białej

Na wierzchu mam rodzynki, cukier i migdały;

Spodziewam się, lube dziecię!

Że mi nad brzydkim chlebem dasz pierwszeństwo przecie.

Chodź, chodź dziecino do mnie!»

Na to chleb odpowie skromnie:

«Idź do niego, mnie opuść, przepowiadam śmiało,

Że się wrócisz niedługo». — Jakoż tak się stało:

Sprzykrzył mu się placuszek, więc dalej do chleba.