Choć nie robię tyle krzyku”.
Jeszcze nie stanęła zgoda,
Nadchodzi pasterka młoda,
Słyszy kukułkę i nie zwraca ucha......
Śpiewa słowik... pasterka z zadumieniem słucha.
Słucha go i nieznaną rozkoszą oddycha.
To ją smutek ogarnie, znowu się uśmiecha,
A kiedy tak z jej sercem walczy jakaś siła,
Po rumianych jagodach łza się potoczyła.
„To jest tryumf prawdziwy, rzekł śpiewak wzruszony,