Szara godzina

Nadeszła szara godzinka,

Wziął ojciec za rączkę synka,

I rzecze: „Synku! w tej chwili

Będziemy sobie chodzili,

Będziemy sobie gadali,

Bo jeszcze światła nie dali.”

„O, dobrze kochany tato!

Ja bardzo kocham cię za to!”

„Widzisz mój synu kochany!