Co nam słońce przyszle zrana,

Co w ciemności i wśród słońca.

Cudem dobroci bez końca,

Śród cichości, śród ciemnoty

Pobudzamy w sercu cnoty.

O! wstrzymajcie światło jeszcze!

Niech myślami się napieszczę,

Duchem bożym natchnę syna,

Bo on myśleć już zaczyna.

Synu! synu mój jedyny!