Jak wiele Bogu poświęca.

W ustroni wdowa uboga,

Okryta odzieżą lichą,

Widząc gmach na chwałę Boga,

Łzę tylko roniła cichą.

Tylko się jej myśli wiły,

O kościele i o złocie,

Lecz w niezgodzie z chęcią siły.

Krajały serce sierocie.

Bóg, co myśli widzi skryte,