Wilk i koźlę

Troskliwa o los dziecięcia,

Rzekła koza do koźlęcia:

„Wychodzę teraz na paszę,

Siedzże tu spokojnie wasze;

Póki nie wrócę do domu;

Nie otwieraj mi nikomu,

Chyba, że białą pokaże ci łapkę.”

Wilk, co od dawna miał na koźlę chrapkę,

Myśląc, że zręcznie uda mu się sztuka,