To jest Rózia moja córka.

Pamiętaj dobrze, coś teraz widziała”.

Potem o zwierciadełku Rózia zapomniała,

Była grzeczna, uprzejma, wesoła,

Chmurka ustąpiła z czoła,

Śliczny błysnął rumieniec na twarzyczce białej,

Oczy jak gwiazdki błyszczały.

Znowu do zwierciadełka prowadzi ją mama

„Widziałaś tu dziewczynkę, patrz, czy to ta sama?”

Rózia swym oczom wierzyć nie może.