Kłamie nędznik, kłamie! Idź precz! precz!
ZDŻARSKI
patrzy na nich spokojnie.
Nie pojmuję, dlaczego tak się unosicie! Tobie, Stefanie, całkiem nie do twarzy z tą bohaterską pozą.
OLGA
do Mlickiego.
Nie pozwólże się obrażać.
MLICKI
trzęsąc się nerwowo, z wyciągniętą ręką — po chwili z trudnością.
Precz stąd...