A toś się odciął! wybucha gniewem. Szatan z ciebie! naraz bardzo życzliwie. Ale bój się Boga! całkiem o kawie zapomnieliśmy!
Idzie do przyległego pokoju. Zdżarski uśmiecha się drwiąco i bawi się kapeluszem.
MLICKI
wraca ziewając.
Czy istotnie przegrałeś dziś wszystkie pieniądze?
ZDŻARSKI
Gorzej niż wszystkie.
MLICKI
Więc na dług?