Powiedz mu to pani; może wobec pani uczuje wstyd... może, jeśli pani mu to powie, przeleci mu przez myśl, co czystość znaczy, co znaczy posiąść kobietę tak czystą... he, he... Zna pani Hamleta?... Stary Poloniusz ma racyę... Nawet ciekawość księżyca może tę czystość skazić!...
HELENA
Czemu mi pan tego dawniej nie mówił?... w wielkim niepokoju. I on o tem wie, i pomimo tego chce mnie opuścić — mnie — mnie, dla niej — co z rąk do rąk przechodziła... O mój Boże... mój Boże...
ZDŻARSKI
Jeszcze nic nie stracone. Powiedz mu to pani. Pani sama musi to powiedzieć!
HELENA
opada.
Nie, nie. to się na nic nie zda. To nic nie pomoże. — On o tem wie, wie o wszystkiem i pomimo tego idzie do niej... O Boże, jak on ją kocha!
ZDŻARSKI
Posłuchaj mnie pani.