Otóż to właśnie powiedziałem.
HELENA
patrzy na niego z osłupieniem.
Ja cię chcę zmusić?... Ja?...
MLICKI
Rozumie się — skoro mówisz: nie chcę twojej pomocy — to znaczy tyle, co: będziesz mnie miał na sumieniu.
HELENA
Na sumieniu?
MLICKI
Oczywiście! bez mojej pomocy zmarniejesz.