STARZEC I
Bo było w nim czyste sumienie i szczęście i spokój.
STARZEC II
A teraz?
STARZEC I
Tam jakaś tajemnica na dnie się ukrywa. Jakaś straszna tajemnica. Mnie nie oszukają pozory, ani te ciągłe bale, ani ta sztuczna wesołość...
STARZEC I
Co się tam na dnie kryć może? Jaka tajemnicza zbrodnia? Co?
STARZEC II
Bo ja wiem? Zbrodnia — hm — wszystko jest zbrodnią — człowiek na to stworzony, by płodził zbrodnię.