Ty straszny! Ty przeklęty!
GOŚĆ
To nie ja — życie straszne i przeklęte!
Ginie w parku.
BELA
do Adama
Adam! Adam! Adam! Pola odjechała — teraz już wszystko skończone. Już siły straciłam — nie mogę dłużej tej męki znieść... Obłęd nasze progi przekroczył. Na nic szał, muzyka, upojenie...
ADAM
Więc Pola wyjechała?