Milczenie.
BRONKA
To tak być musi?
KAZIMIERZ
Ha, taki los człowieczy, jak człowieka szarpnie taka straszna tęsknota, by wyjść poza siebie i wszystko, gdy żadne szczęście, żadna rozkosz nie wypełni duszy, nie jest w stanie ujarzmić tego wewnętrznego niepokoju, okiełzać tego wściekłego rozpędu, który gna, gna i gna człowieka na oślep, po trupach, po ofiarach swej zbrodni, przed siebie naprzód...
BRONKA
przestraszona
To silniejsze niż huragan, co odwieczne dęby z korzeniami wyrywa?
KAZIMIERZ
Silniejsze.