Pamiętasz naszą cudowną przejażdżkę po stawie wczoraj i przedwczoraj?

KAZIMIERZ

zamyślony i w dal wpatrzony

Pamiętam.

BRONKA

szybko, potem coraz wolniej

Coś tak się nagle zamyślił i tak wpatrzył w siną dal, dal śniegu i w te czarne ugory, na których zakiełkuje zielona ozimina, gdy śnieg zniknie...

KAZIMIERZ

gdyby echo

Gdy śnieg zniknie...