TADEUSZ
A dla mnie?
EWA
patrzy przeciągle na niego i uśmiecha się
Dla ciebie? — ja — tylko ja — jedyna ja.
TADEUSZ
zatrzymuje się przed nią; stłumionym głosem
Dlaczego, dlaczego wtedy, gdym wszystko kładł u twych stóp, wtedy, gdym z tobą i przez ciebie mógł był zdobyć te nowe światy, o których mi teraz mówisz, dlaczegoś mnie wtedy odpychała i odrzucała?
EWA
Boś nie umiał być moim panem.