EWA
głaszcząc ją po twarzy
Zapomnij, zapomnij. Pozostawcie mnie, panowie na chwilę z Bronką, uspokoi się przy mnie.
KAZIMIERZ
Pani ma słuszność, chodź, Tadeuszu.
TADEUSZ
Uspokój się, uspokój, Bronuś.
BRONKA
Patrz, już jestem spokojna, ale idźcie już, mnie tu z Ewą będzie dobrze, ona jedyna umiała mnie zawsze uspokoić.
Kazimierz i Tadeusz wychodzą.