Niechaj, jak niegdyś Rzym dla tego obywatela, który drugiego życie ocalił, tak dzisiaj Polska dla tego, kto ustawą czynszów nie jednemu człowiekowi życie, a tysiącom ludzi sprawiedliwość, a Rzeczypospolitej bezpieczeństwo ułatwi, niechaj ustanowi Koronę Obywatelską815. To znamię, jak w Rzymie, tak i w Polsce, niech będzie najpoważniejsze. Bo ordery może nosić i niecnota i kłótnik familij816, ale tego znamienia nikt za złe czynności pozyskać nie potrafi. Zamiana pańszczyzny w czynsz będzie zawsze oczywistą jego przysługą krajowi i ludziom.
— J. O.817 książę Poniatowski818, Podskarbi Litewski, JJ. WW.819 Zamoyski, Chreptowiczu, Brzostowski! Im mocniej pragnę, aby moja Ojczyzna jak najprędzej, jak najwięcej wam podobnych obywateli liczyła, tym milej mi tu oświadczyć dla was najwyższe poważenie moje. Co, przezacni mężowie! doznawało serce wasze, kiedy z nieczułego niewolnika oddawaliście Ojczyźnie pracowitego człowieka; kiedy, powracając rolnikowi wolność, oddawaliście mu prawo; kiedy, stanowiąc w dobrach waszych czynsze, pomnażaliście w kraju urodzaje i ludność, — tym wszystkim czuciem napełniona w ten moment dusza moja niesie wam imieniem820 Ojczyzny wdzięczność. Niechaj ta pamięć będzie wiekom dalekim, że wy byliście pierwsi w Polsce, którzy ukazaliście narodowi i łamaliście te okowy, za któremi leży skarb bogactw i życia Polski!
Nadto dobra dziedziczne, już i tak dosyć szczupłe, dzielą się jeszcze na takie gatunki, w których znaczna ich część traci staranność właściciela, a podpada — równie jak starostwa — ruinie i chciwości użycieli821. W tym gatunku są dobra potioritatis, dobra białogłowskie, dobra zastawne etc., etc. Te wszystkie nie do polepszenia, ale do upadku dążą.
Wyjąwszy te gatunki, jakże w całej Polsce mało jest ziemi, którą się właściciel trudni!
Dobra Potioritatis822
Prawa względem tych dóbr więcej są przychylne partykularnym823, niżeli krajowi; więcej starają się o trwałość familii, niżeli o trwałość Rzeczypospolitej; więcej w swoim zamiarze dążą do utrzymania w całości wielkich substancyj824, niźli Polski.
Wielkie dobra są krajowi nieużyteczne. Mierne825 majątki najwięcej pożytku czynią. Wielcy panowie są zaporą nieprzyrodzonej826 nierówności, nieprzyjacielem prawa, gromem wolności, kaźnią cnoty, obyczajów i charakteru narodów. Kiedy wielcy panowie upadają, znak, iż kraj powstaje. Kiedy się majątki dzielą i zmniejszają, znak, że rolnictwo wzrasta.
Takiemu dobru kraju przeciwią się prawa potioritatis w Polsce.
Nadto, te prawa zamieniają dobra dziedziczne w dobra doczesne827. W tych ostatnich użyciel828 tylko o swoim zysku myśli, a ponieważ nigdy pewnym nie jest, lecz i w sto lat być wykupionym829 może, przeto jego przemysł830 znajduje tamę. Wydatków gruntowych wielkich nie uczyni. Tak w tych dobrach bardziej do upadku, niżeli do poprawy dąży rolnictwo. A ponieważ zbawienie naszego kraju w podatkach, a przeto w rolnictwie, więc tego wydoskonalenia jak najpowszechniej w wszystkich dobrach szukać należy.
Z tych przyczyn trzeba prawa, aby dobra, w ręku powierzycielów831 per potioritatem832 kolokowane833, jeżeli w dwudziestu leciech834 wykupionemi nie będą835, tym samym zamieniały się w dziedzictwo.