Tam dalej pysznym rzędem koryncka kolumna

Niechaj dźwiga świątynię kochanki Wertumna98 99.

Nie jest ona niewdzięczną. Jej odpłatnym darem

Giąć się będą jesiennym gałęzie ciężarem100.

Tam, gdziebyś miał rozrywkę ty i twoje dziatki,

Z tajoną wspaniałością porozsiewasz chatki101,

Resztę oddałbym woli, gdy postawisz z przodu

Posąg Minerwy102, twego opiekunki rodu.

Wysoką waszę świetność winniście Palladzie103,

Ona was w boju, ona zasilała w radzie,