Nie dość, że się prawami wybornymi wsławia,

Przez co ludy tak różne zbliża i poprawia,

Nikomu ojcowskiego nie chybiając względu,

Jeszcze się zajął dobrem najniższego rzędu:

Zachęca, nie oszczędza starania i pracy,

By poznali potrzebne litery wieśniacy.

Takich od źrzódeł światła gdy dostanie kluczy,

I pospólstwo na sucho myśleć się nauczy.

Dniestru i Borystenu202 pobrzeża przyjemne

Miały mędrców, gdy Greki jeszcze były ciemne203.