Szedłem w obronę prawdzie i tamtym w ucisku,

gdy schwytali mię zbójcę, gdym spał w okopisku.

Z szat moich mię odarli — i wiedli — — ku tobie,

mówiąc, że z twoją wiedzą i z wiedzą Priama.

Dopiero u namiotu twego, gdy już brama

odemknięta poza mną chustami opadła,

z ust mi zdjęto wiązadła.— — — Konie....?

AGAMEMNON

...Są przy żłobie.

REZOS