rażą go Apollina groty weń ciskane;

umyśliłem, że lud ten ofiara ocali.

Przed Bogiem się oczyścim skruchą w naszej winie

i ofiarę oddamy — Bóg wstrzyma się w czynie.

Jeden z nas winien hańby, za którą Bóg karze:

oto porwano córę temu, co ołtarze

pieści Apollinowe...

AGAMEMNON

Zamilcz — ty zuchwały.

Wiem już, co chcesz powiedzieć.